Prawie 4 miechy od wpisu. I co? Praktycznie nic.
Ale jakby głębiej zajrzeć można zauważyć pewne zmiany. Na ufs już nie jestem, nie będę się rozpisywał dlaczego.
Pisałem tam RAG, przepraszam URG. Zapytacie “Wtf”? No w sumie to ja sam sobie zadaje to pytanie.
Dawny programista LeX IcoN nagle przypomniał sobie o prawach autorskich do nazwy programu i musiałem ją zmienić na tajemniczą URG. W sumie może to i lepiej, URG będzie się kojarzyło ze mną, a RAG z nim. Bądź co bądź wypada rozszyfrować ten skrót. Otóż pełna nazwa brzmi “UFS Release Generator”, nie jest zbyt ona twórcza, ale jedyna jaka mi wpadła do głowy.
Program pod koniec mojej działalności był już kombajnem. Do szczęścia brakowało jedynie wyciąganie danych z hashcode. Wiem jak to zrobić, może kiedyś dopisze. Na razie udostępniłem kod programu pewnemu człekowi, który mam nadzieję dalej go rozwinie.
Kolejną sprawą jest Demoter, nad którym obiecałem popracować. Z obietnicy się wywiążę (mam nadzieję) i w końcu go “dopisze”, bo jest tyćko niekompletny. Prace nad nim przerwał mi konkurs, ale o nim za chwilę.
Obecnie rozważam nad napisaniem go zupełnie od zera, bo widzę niezłe śmieci w kodzie. Trzeba by pomyśleć nad innym sposobem pobierania danych. WebKit tutaj nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem, przynajmniej do pobierania kodu (HTML) strony.
Jak już wcześniej wspominałem pracę przerwał mi konkurs. Etap wojewódzki, a więc stawka wysoka. Niestety w tym roku się nie udało. Być może przez to głupawe Logo i cholernie trudne zadania z Excela.
Wracając do teraźniejszości, wczoraj (tj. 24-03-2011) zainstalowałem sobie Ubuntu na laptopie. Zmiany są jak najbardziej na plus. System chodzi bardzo szybko, nie łapie zwiech i w ogóle jest bardzo przyjemnie.
Przy okazji mam szansę nauczyć się godnego użytkowania Linuxów jako początkujący programista, bo ten poziom co teraz prezentuje jest masakryczny (jaka samokrytyka!). Ogólnie zaczynam łapać o co w tym wszystkim chodzi. Przede wszystkim przypadła mi do gustu konsola.
Co najważniejsze Qt tu działa. A popro działania. Nie wiem czemu, ale na Linuxie wszystko mi się tu wydaje duże. Znaczy już teraz zmniejszyłem nieco czcionkę i jest normalniej – bardziej “łindołsowo”. Inną sprawą jest, że URG niezbyt chce współpracować ze mną pod Ubuntu i niemożnością jest zmniejszenie okienka, które wychodzi poza mój ekran. Staram się to jakoś rozwiązać, chociażby by mieć wiedzieć na przyszłość.
Demoter pod linuksem chodzi moim zdaniem lepiej, chociaż i tak przyda mu się inny kod. Ciekaw jestem czy jak pisać będę na Ubuntu i tu wszystko będzie git to czy na windzie wsio zadziała…
Pożyjemy zobaczymy.
Teraz wypowiem się co do wpisu. Fakt przerwa była ogromna, spowodowana również moim lenistwem. Już kiedyś ktoś mi mówił, żebym uaktualnił zmienioną nazwę URG. Stwierdziłem, że wpisze coś na bloga po konkursie. Konkurs 9 marca, wpisu dalej nie było. Spojrzałem tylko na blog i pomyślałem “napisze jutro”, zgodnie z zasadą “co masz zrobić jutro zrób pojutrze, zyskasz 2 dni wolnego”.
Szczerze po konkursie to chyba raz próbowałem coś z Demoterem działać, ale skończyło się na odpaleniu Minecrafta.
// —–> Wzmianka o grze, możesz pominąć <----- // START
Tak na marginesie, to na prawdę świetna gra. Koleś miał pomysł. Single jest świetny, a multi to już na prawdę przednia zabawa. Jeszcze jak trafi się na fajny serwer to zupełny odjazd. Można tam na prawdę utopić mnóstwo wolnego (a także tego mniej) czasu.
// -----> Wzmianka o grze, możesz pominąć <—– // KONIEC
Przy okazji pokazałem jak mniej więcej oznaczam niektóre sekcje w moim kodzie. Myślę, że jest to dość przejrzyste.
Wracając do Minecrafta warto wspomnieć o programistycznej stronie tej gry. Pisana w Javie, Java język C-podobny, ogólnie po zajrzeniu w kod co nieco zrozumiałem. Ba, nawet więcej niż patrząc w kod C#. Myślałem nad zrobieniem jakiegoś moda. Jednego częściowo zrobiłem. Tzn. kod napisany czeka tylko na kompilacje. Może kiedyś skompiluje, na razie jestem na to po prostu zbyt leniwy.
Trzeba będzie kiedyś zajrzeć do dokumentacji Bukkita i spróbować napisać coś pod serwer, co obawiam się bez większej motywacji nie będzie miało racji bytu. Pomarzyć zawsze można
Jak wpisów w ogóle nie było to teraz macie jeden ogromny. Pozdro jak ktoś to przeczyta xD (łącznie ma to ponad 632 słów, nie liczy wyrazów podkreślonych i liczb
)